Wszawica w przedszkolu i żłobku – rozwiewamy mity
Spis treści:
- Co to jest wszawica?
- Wsza, cykl życia i objawy zakażenia
- Mity o wszawicy
- Mit 1 . Wszawica wynika z brudu i braku higieny – to pierwszy wniosek, który przychodzi nam do głowy.
- Mit 2 . Wszy mają tylko dzieci – dorosłych to nie dotyczy.
- Mit 3 . Wszy potrafią skakać i pływać
- Mit 4 . W przypadku stwierdzenia wszawicy u dziecka należy ogolić mu głowę – to chyba najgorszy mit z jakim mogą spotkać się rodzice małych dzieci, u niejednego powoduje zimny dreszcz na plecach.
- Mit 5 . Wszawica jest wyłącznie problemem estetycznym – wywołuje efekt drapania.
- Mit 6 . Zwierzęta domowe mogą być źródłem zakażenia.
- Mit 7 . Dokładne umycie głowy szamponem pozwoli pozbyć się wszy – na czystej głowie się nie zalęgną.
- Profilaktyka
- Edukacja
Co to jest wszawica?
Na to proste pytanie nie zawsze potrafimy klarownie odpowiedzieć – wszawica jest chorobą pasożytniczą wywołaną przez wesz głowową (Pediculus humanus capitis). Występuje najczęściej u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, które są na nią szczególnie narażone, ponieważ bawią się blisko siebie, często wymieniają się spinkami lub gumkami, leżą i bawią się na wspólnym dywanie, wymieniają się czapkami lub korzystają z tych samych grzebieni, szczotek lub ręczników.
Wsza, cykl życia i objawy zakażenia
Wszy są niewielkimi bezskrzydłymi owadami, o długości od 2 do 3 mm. Cykl ich życia rozpoczyna się, gdy dorosła wesz składa jaja (gnidy) u nasady włosów. Po 7-8 dniach wszy wylęgają się, po kolejnych 10 posiadają zdolność do rozmnażania się. Po 19-20 dniach są już osobnikami, które mogą składać kolejne jajeczka. Choroba objawia się uporczywym swędzeniem skóry. Skutkuje to potrzebą znalezienia przyczyny. Zwykle wówczas znajdujemy zmiany skórne, zadrapania lub odczyny alergiczne, a także natrafiamy na wszy lub złożone jaja. W panice szukamy przyczyn zakażenia i często dajemy posłuch mitom.
Mity o wszawicy
Mit 1. Wszawica wynika z brudu i braku higieny – to pierwszy wniosek, który przychodzi nam do głowy.
Prawda: To, jak dbamy o skórę głowy nie ma związku z podatnością na ryzyko zarażenia się wszawicą. Są dzieci, które „złapią” ją zawsze, ilekroć wszy pojawią się w danej grupie w przedszkolu i żłobku oraz przekażą je dalej nie tylko innym dzieciom, ale i domownikom. Tak, właśnie domownikom i z tym związany jest kolejny mit o wszawicy.![]()
Mit 2. Wszy mają tylko dzieci – dorosłych to nie dotyczy.
Prawda: Wśród dzieci w wieku przedszkolnym oraz u młodszych, które uczęszczają do żłobka wszawica występuję najczęściej, ponieważ mają one ze sobą bardzo bliski kontakt, ale przypadłość ta może również dotykać ich opiekunów. Także rodzice i opiekunowie dzieci, które są dotknięte wszawicą muszą być czujni i w przypadku wykrycia wszy również oni muszą nie tylko sprawdzić stan swoich włosów, ale i przejść kurację, a w domu należy zachować szczególną ostrożność, by nie dopuszczać do tego, by domownicy korzystali z tych samych szczotek, grzebieni czy poduszek.
Mit 3. Wszy potrafią skakać i pływać
Prawda: Wszy są owadami, ale nie mają skrzydeł, zatem nie mogą przemieścić się między dziećmi, czy dorosłymi. Nie potrafią także pływać. Wszy pełzają po włosach i w ten sposób się przemieszczają. Poza ludzką skórą np. na pościeli czy ubraniu mogą przeżyć kilkadziesiąt godzin. Korzystanie z basenu również nie spowoduje, że się nimi zarazimy.
Mit 4. W przypadku stwierdzenia wszawicy u dziecka należy ogolić mu głowę – to chyba najgorszy mit z jakim mogą spotkać się rodzice małych dzieci, u niejednego powoduje zimny dreszcz na plecach.
Prawda: Całkowite usunięcie wszystkich włosów oczywiście spowoduje, że pozbędziemy się zarówno wszy, jak i gnid, ale w obecnych czasach wystarczy przeprowadzić kurację z wykorzystaniem dostępnych na rynku preparatów bez recepty, aby skutecznie się ich pozbyć, bez fundowania dziecku i nam zbędnej traumy.
Mit 5. Wszawica jest wyłącznie problemem estetycznym – wywołuje efekt drapania.
Prawda: Sprowadzanie wszawicy tylko do tego, że uporczywe drapanie mało estetycznie wygląda, to poważny błąd. Zbagatelizowanie wszawicy przez rodziców lub zajęcie się nią powierzchownie może doprowadzić do świądu skóry, zapalenia oraz wtórnego zakażenia z powodu ran, które na niej pozostaną, a przez które mogą się dostać inne drobnoustroje. Drapanie przez sen może powodować także dyskomfort i pogłębienie ran. Pozornie wyleczone dziecko, gdy znów stanie się źródłem rozprzestrzeniania się choroby, może zostać napiętnowane w grupie oraz wykluczone przez dzieci. Kolejna kuracja pociąga za sobą nie tylko koszty finansowe, ale przede wszystkim powoduje stres i niepotrzebną traumę zarówno dziecka, jak i jego opiekunów.
Mit 6. Zwierzęta domowe mogą być źródłem zakażenia.
Prawda: Powtórzmy jeszcze raz – choroba pasożytnicza wywołana jest przez wesz głowową (Pediculus humanus capitis), która żyje na ludzkiej skórze. Wesz ludzka nie bytuje na sierści zwierząt domowych. Nie ma zatem obawy, że to one będą źródłem wszawicy, ani że zarażą się od naszych dzieci lub od nas.
Mit 7. Dokładne umycie głowy szamponem pozwoli pozbyć się wszy – na czystej głowie się nie zalęgną.
Prawda: Zwykły szampon myje skórę głowy i włosy, ale jego substancje czynne nie są skuteczne w walce z wszawicą, ponieważ wszy przyczepiają się do włosów i nawet intensywnie mycie nie spowoduje, że zostaną z nich usunięte. Należy przeprowadzić kurację z wykorzystaniem produktów, które doprowadzają do wyniszczenia gnid i wszy. Warto sięgnąć po skuteczne środki, które zawierają dimetikon lub cyklometikon, czyli substancje likwidujące wszy i gnidy, których zadaniem jest uduszenie larw wszy głowowej i na które pasożyty te się nie uodparniają. Konieczne jest także wykonanie kuracji po 7 dniach.
Profilaktyka
3 proste kroki: kontrola, przypominanie i odstraszanie. Warto często kontrolować skórę głowy dziecka oraz związywać długie włosy. Regularnie trzeba przypominać dziecku o tym, aby nie pożyczało czapek, grzebieni ani słuchawek. Profilaktycznie można stosować spraye odstraszające wszy (np. z olejkiem herbacianym lub lawendowym) oraz gumki przeciw wszom.
Edukacja
Temat wszawicy wraca regularnie i dlatego trzeba o niej mówić dzieciom i przypominać, aby nie pożyczały sobie spinek, gumek oraz czapek a w trakcie zabawy zachowały bezpieczną odległość. Warto także edukować rodziców, by w poczuciu odpowiedzialności za zdrowie innych dzieci, każdy przypadek wszawicy zgłaszali w placówce, do której dziecko uczęszcza.
Autor: Aleksandra Bartoszewska
___________________________________
___________________________REKLAMA
