Rejestracja
Tutaj jesteś: Strona głównaRodzinaRelacje w rodzinie

Daddy's issues - trudne relacje ojca z dzieckiem. Jaki mają wpływ na dorosłe życie?

Jak naprawić relację z ojcem?

Data publikacji: 8 lutego 2017, 01:17
Nawet jeśli dziś może się to wydawać nieco anachroniczne, wielu psychologów wciąż twierdzi, że dla prawidłowego rozwoju potrzeba obojga rodziców. Wszak istotą wychowania dziecka przez matkę i ojca jest ciągłe wzajemne uzupełnianie się, a przy tym dzielenie się wpływami charakterystycznymi dla określonej roli w domu. Bywa jednak, że mężczyzny brakuje, bądź jego relacje z latoroślą nie należą do wzorowych.

Gdy córka nie ma ojca…

Więź ojca z córką jest szczególna – to on jest pierwszym i najważniejszym mężczyzną w jej życiu. To on ustanawia pierwszy kanon męskości. Dziewczynka wychowywana bez ojca, bądź będąca z nim w złych relacjach, może wykazywać się w przyszłości pewną nieporadnością i brakiem rozwagi w relacjach z mężczyznami – jej reakcje i postępowania mogą być skrajne i niewyważone. Jednocześnie jej atencja często scedowana bywa wtedy na matkę, która staje się jedyną opiekunką. Brak miłości ojca do córki zrekompensowany musi być przez mamę, która stanowić powinna podporę dla rozwijającej się kobiety.

Kim jest ojciec dla syna?

W chłopięcym świecie ojciec jest źródłem, z którego młody człowiek czerpie wzorce relacji z kobietami, budowania swojej przyszłości, a w końcu ustalania modelu rodziny. Poza pozytywami, syn jak gąbka wchłania również wszelkie słabości swojego męskiego opiekuna. Nawet złych relacji z ojcem nie powinniśmy starać się zapominać lub ukrywać przed samym sobą. Psychologowie odcinają się od drogi, która prowadzi do zabicia ojca w sobie. Przeciwnie – pojednanie się z jego spuścizną, nawet tą najbardziej bolesną, może być kluczem do prawidłowego funkcjonowania syna w późniejszym życiu rodzinnym.

Siła równowagi

Złe relacje ojca z córką czy synem wynikają często z braku równowagi w życiu emocjonalnym rodzica. Opiekun wycofany, a przy tym powściągliwy w okazywaniu uczuć, to niestety niejednokrotnie człowiek słabo interesujący się problemami swojego dziecka, a także stroniący od kontaktu fizycznego, aż do granic zupełnego dystansu. Po przeciwnej stronie mamy osobę niestabilną, której skłonności do wybuchów gniewu, podnoszenia głosu, nadmiernej krytyki, czy zbytniej opiekuńczości, prowadzą nierzadko do ograniczania osobistej wolności dziecka. Taka gwałtowność, czy z drugiej strony, oziębłość, wynikać może z niedojrzałości ojca, jego niedowartościowania, kompleksów czy tendencji depresyjnych. Jeżeli dorosły nie potrafi, bądź nie chce sobie z nimi radzić, odbijają się one rykoszetem w stronę najbliższych, największym piętnem odciskając się właśnie na najmłodszych. Przede wszystkim ojciec taki nie jest w stanie nawiązać z synem lub córką odpowiednich relacji, nie mówiąc nawet o zdrowej więzi uczuciowej.

Adam Bała

Jeśli chcesz w łatwy sposób dotrzeć do artykułów o podobnej tematyce zaznacz interesujące Cię tagi na poniższej liście.
Powrót
Wczytywanie odpowiedzi i komentarzy.
Przeczytaj również